Kibice czy kibole? To naprawdę nie to samo! Maj08

Tagi

Podobne artykuły

Kibice czy kibole? To naprawdę nie to samo!

Kibice piłkarscy, zwłaszcza ci, którzy systematycznie na stadionie śledzą poczynania swojej drużyny nie mieli ostatnimi czasy dobrej passy. Jak i wśród ludzi, tak i w szerokiej rzeczy fanów piłki nożnej znajdzie się bardzo wiele osobowości, różne rodzaje zaangażowania w doping, jak i również rzeczy niekoniecznie związane z samą piłką nożną. Niemniej kibice, czyli po prostu piłkarscy fani, to zupełnie inny rodzaj osób niż kibole. Chociaż wszyscy mogą powiedzieć „łączy nas piłka” – nie każdy na myśli będzie miał to samo.

Kim jest kibic?

Przede wszystkim trzeba rozróżnić dwa pojęcia. Kibic jest słowem, które ma pozytywne znaczenie. Kibol kojarzy nam się pejoratywnie, źle. I słusznie. Mieszanie tych dwój pojęć nie jest jednak dobre, zwłaszcza kiedy sprowadza się to później do kojarzenia kibiców z negatywnymi działaniami całkowicie niezwiązanych z nimi grup ludzi. Uściślijmy, kim jest kibic piłkarski?

Jest to przede wszystkim pasjonat piłki nożnej. W kibicowaniu chodzi mu o własną dobrą zabawę w czasie meczu i dobre wyniki własnej drużyny. Kibic jest zazwyczaj radosny (kiedy jego drużyna wygra) lub smutny (kiedy przegra lub źle się zaprezentuje). Oczywiście może być również zły – na grających źle piłkarzy, na sędziego, na trenera. Każdy z nas w pewnym stopniu czułby się tak samo.

Kibic jednak, poza chwilową złością, wciąż pozostaje przy drużynie. Może być oczywiście „piknikiem” czyli osobą, która nie włącza się aktywnie w kibicowanie i okrzyki, a woli mecz obejrzeć spokojnie. Bardziej jako obserwator. Może być „ultrasem”, czyli kibicem dbającym o graficzną oprawę meczu (wszystkie wielkie plakaty, transparenty, napisy czy układające się w obrazki kolorowe kartoniki wznoszone przez kibiców to właśnie ultrasi), może być również „zagorzałym” kibicem, czyli takim, który przez cały mecz bardzo aktywnie kibicuje własnej drużynie, zagrzewając ją okrzykami i dopingiem.

Co ważne podkreślenia – kibic nie przejawia agresji w stosunku do innych grup, zarówno kibiców innych drużyn, jak i innych ludzi.

Kim jest kibol?

Kibol to bardzo pejoratywne określenie i właśnie takie ma być. Kibolem możemy nazwać osobę, dla której mecze piłkarskie i ulubiona drużyna są tylko pretekstem do wyrażania swojej agresji w stosunku do innych (oczywiście nie odbieramy takim osobom posiadania ulubionej drużyny). To osoba, która w czasie meczu będzie wyzywać innych (zdarza się, że nawet kibiców tej samej drużyny!), szczególnie kibiców przyjezdnych. Poza stadionem będzie przejawiać swoje „fascynacje” przez wandalizm, czy „ustawki” z innymi kibolami.

Tak naprawdę kibol nie bardzo wie, co dzieje się na boisku w trakcie meczu – jego celem są inne osoby, a nie piłkarze czy wynik zespołu, chociaż zdarza się, że kibole atakują również zawodników przeciwnej drużyny.

Nie jeden worek

Nie da się wrzucić wszystkich kibiców do jednego worka. Piłka nożna, jako niezwykle popularny sport, jest idealnym pretekstem do ukrycia swojej nielegalnej działalności. Większość kibiców w Polsce to jednak osoby, które mają pasję do piłki i dla których liczy się wynik i gra ulubionej drużyny.

 

Polski serwis o piłce nożnej: laczynaspasja.pl